Pink Floyd – czy usłyszymy ich jeszcze razem?

»Napisany przez dnia 24 sty, 2012 w Artyści | 0 komentarzy

muzyka, Pink Floyd, płyta, albumW historii muzyki popularnej jest wiele znanych zespołów muzycznych. Jest The Beatles, Led Zeppelin, czy The Rolling Stones. Zespołem muzycznym, który ja uwielbiam jest jednak Pink Floyd.

Brytyjski zespół powstał w Londynie w roku 1965 (początkowo nazwa grupy brzmiała Sigma six), w tym okresie składał się on z trzech muzyków: Rogera Watersa, Nicka Masona i Ricka Wrighta. W 1966 roku do grupy dołączył Syd Barret i to właśnie on wymyślił nazwę Pink Floyd.

Syd Barret to pierwszy lider zespołu i postać tragiczna. Muzyk nie mógł poradzić sobie z presją ciążącą na coraz bardziej znanym zespole. Zażywał w dużych dawkach narkotyki, popadał coraz bardziej w chorobę psychiczną. Z powodu ekscentrycznego zachowania Barreta został on wyrzucony z Pink Floyd, a na jego miejsce zatrudniono gitarzystę – Davida Gilmoura.

Pink Floyd w początkowym okresie wydawali płyty z bardzo dobrą muzyką. Należy to wymienić chociażby Echoes, czy Atom Heart Mother. Jednak najlepszą płytę grupa wydała w 1973 roku, mowa tu o Dark Side of the moon.

Piosenki na tej płycie mówią o problemach naszego świata takich jak chciwość, wojna, czy przemijanie. W szczególności należy tu wymienić takie piosenki jak „Money” (często piosenka ta wykorzystywana jest w kinie) i „Time” (moim zdaniem najlepsza na płycie, dająca sporo do myślenia).

Dark Side of the moon jest 3 najlepiej sprzedającą się płytą muzyczną w historii. Do dnia dzisiejszego sprzedano około 45 milionów egzemplarzy. Równie słynna co muzyka, znana jest okładka krążka przedstawiająca schemat działania pryzmatu.

Po tej płycie przyszła kolej na Wish you were here, z bardzo przygnębiającymi utworami. Kolejnym projektem był Animals, w tekstach piosenek na tej płycie możemy spostrzec wady ludzi ukryte pod postaciami zwierząt.

Po płycie Animals drogi muzyków rozeszły się i każdy chciał spróbować własnych projektów. Jednak z powodu nieuczciwości maklera, któremu muzycy powierzyli własne oszczędności, stanęli oni na skraju bankructwa. Postanowili wobec tego spróbować jeszcze raz nagrać płytę, jak się okazało Waters ma już gotowe teksty na wszystkie piosenki. W takich okolicznościach powstała druga wielka płyta Pink Floyd The Wall.

Muzyka na albumie to dosyć osobista relacja z życia Rogera Watersa. Najsłynniejszą piosenką z tej płyty jest Another brinck in the Wall (part 3). Na kanwie powstał również film opowiadający o chłopcy imieniem Pink, który oddziela się od świata murem. Waters w tym roku był ze swoim filmem w Łodzi z okazji 30-lecia wydania The Wall.

Ostatnią wspólną płytą muzyków jest The Final Cut. Po czym drogi członków zespołu i Watersa ostatecznie się rozeszły. Niemniej Gilmour wydał z zespołem jeszcze dwie dobre płyty: A Momentary Lapse of Reason i The Division Bell. Warto wspomnieć, że większość płyt Floydów to koncept albumy, czyli takie, w których wszystkie utwory składają się na jedną historię.

Teraz fani zespołu z niecierpliwością czekają na kolejne nagrania jednego z najlepszych zespołów rockowych w historii. Kto wie? Może kolejna płyta zostanie nagrana z Rogerem Watersem.

czytaj więcej

Muzyka popularna, hit czy kit?

»Napisany przez dnia 24 sty, 2012 w Artyści, Gatunki Muzyczne, Utwory | 0 komentarzy

muzyka popularna, popkultura, piosenkarzeDzisiejsza popkultura jest nieubłagana dla muzyki, która wychodzi dalej, poza zwykłe nucenie. Teraz najwięksi piosenkarze komponują proste melodie i piszą teksty piosenek, które nie wymagają od nas większego zastanowienia.

Kicz w dzisiejszej muzyce popularnej jest najpowszechniejszym trendem. Można posłuchać chociażby Britney Spears, Christiny Aguilery, czy popularnych wśród nastolatków: Hannah Montane i Justina Biebera, by zobaczyć jak bardzo powszechna jest to tendencja.  Niestety muzyka polskich artystów w ostatnich latach coraz częściej czerpie z wzorców płynących zza oceanu. Lista takich wykonawców jest bardzo duża. Doda (która jest polską odpowiedzią na Britney Spears), Feel, Gosia Andrzejewicz, Ich Troje, Łzy, Andrzej Piaseczny… taka wyliczanka mogła by trwać jeszcze długo. Cechą wspólną wymienionych artystów, jest bardzo prosty i banalny przekaz jaki płynie z ich piosenek.

Doskonałym przykładem, aby pokazać prostotę twórczości gwiazd popowych jest piosenka „W odpowiedzi na twój list” zespołu Feel. Trudno stwierdzić o czym ten utwór jest, gdyż przez większość utworu Piotr Kupicha „śpiewa” głównie „aajj”. Mniej znany zespół Kindla w swojej piosence „Oddaje Ci Wolność”, w której różnica pomiędzy pierwszą, a drugą zwrotką sprowadza się do zamiany miejscami między dwoma słowami.

Oddzielnym przykładem jest „Mała Chinka Czikucikulinka”. Piosenka stworzona przez Kaje Paschalską i Funky Filona, opowiada historię rodziny małej Chinki, która pochodzi z Wietnamu. Widząc teledysk jaki powstał do tej piosenki trudno jednak stwierdzić czy jest to wszystko na poważnie, bo czasem się wydaje, że jest to tylko jeden wielki żart.

Innym zagadnieniem jest muzyka disco polo, którego ponoć nikt nie słucha, ale programy w TV ciągle o tym zjawisku powstają. W moim mniemaniu jest to muzyka doskonała do tańca na weselu, bo przy jakim innym gatunku zobaczymy wujka Zdzicha tańczącego z tak wielkim zaangażowaniem?

Muzyka popularna nie wnosi nic nowego w rozwój muzyki jako takiej. Jeżeli przyjrzeć się stylom poszczególnym muzyków, widać, że są one bardzo do siebie zbliżone. Ciągle słychać te same instrumenty, a coraz częściej jest to muzyka elektroniczna, tworzona na komputerze.

Muzyka pop może być jednak doskonała do relaksu po ciężkim dniu pracy, kiedy nikt nie ma ochoty słuchania muzyki poważnej, czy awangardowej, bo potrzebuje się tylko wyłączyć od otoczenia.

Przed muzyką popularną nie ma ucieczki, tak samo jak przed reklamą . Możemy jedynie regulować poziom muzyki popularnej w naszym życiu. Mimo wszystko zachęcam do posłuchania czasami muzyki ambitnej, awangardowej, albo poważnej.

czytaj więcej

Mozart, Schubert, Ravel nadal na salonach

»Napisany przez dnia 3 sty, 2012 w Artyści, Gatunki Muzyczne, Utwory | 0 komentarzy

muzyka filmowa_sepultura.plMozart, Schubert, Ravel, któż nie zna tych nazwisk? Mimo, że są to kompozytorzy muzyki, którzy już dawno zmarli, to ich wpływ na współczesne kino nadal jest spore.

Najbardziej znanym utworem Ludwika Van Beethovena jest utwór „Dla Elizy”, który jest znany każdemu który uczył się grać na pianinie lub fortepianie (co ciekawe nauka gry na tych instrumentach przebiega w ten sposób, że najpierw gramy jedną ręką, a dopiero potem dokładamy drugą). Utwór ten wykorzystany był w filmie Romana Polańskiego „Dziecko Rosemary”.

Muzyka Baroku, którą tworzył Jan Sebastian Bach, była często bardzo ponura i smutna. Dlatego po utwory z tego okresu sięgają często twórcy Horrorów.  W filmie „Siedem” z Bradem Pittem i Morganem Freemanem słyszymy „Suite nr 3 d-dur” Bacha. Natomiast w „Hannibalu” można usłyszeć arię z „Wariacji Goldberowskich”.

W filmie możemy również znaleźć wpływy muzyki operowej. W słynnej „Mechanicznej Pomarańczy” można usłyszeć „Wilhelma Tella”, ważną rolę w dziele Kubricka pełni również „IX symfonia” Beethovena. W tak niepowtarzalnych filmach jak „Czas Apokalipsy” i „Forest Gump” można usłyszeć fragmenty opery Wagnera „Pirścień Nibelugnów”, zwanej „Cwał Walkirii”.

W klasycznym filmie Sci-fi „Odyseja Kosmiczna 2001” Stanleya Kubricka możemy usłyszeć równie znany walc „Nad Pięknym Modrym Dunajem” Straussa. Muzykę edeńskiego mistrza słyszymy również w filmach: „Dogma” i „Wiek niewinności”. Utwór „Śmierć i dziewczyna” Schuberta znalazł się na ścieżce dźwiękowej horroru „Milczenie Owiec”.

Genialne „Bolero” Ravela, też znalazło swoje miejsce w kinie, utwór został wykorzystany w filmie „Orkiestra”. Wojciech Kilar często podkreśla, że fascynuje go dzieło wielkiego kompozytora.

Pisząc o muzyce poważnej w filmie nie sposób ominąć „Adagio for Strings” Samuela Barbera. Utwór ten został wykorzystany w „Plutonie” Olivera Stone’a, „Człowieku Słoniu” Lyncha i „Amelii” Jean-Pierre Jeunet’a.

Muzyka Mozarta wykorzystywana jest często przez reżyserów filmowych. Na przykład fragment „Wesela Figara” słyszymy w „Skazanych na Shawshank”, a we łzawym „Pożegnaniu z Afryką” umieszczono klarnetowy koncert A-dur Mozarta.

Najwięcej muzyki wielkich kompozytorów słyszy się oczywiście na filmach o nich samych. I tak o Chopinie powstał film „Pragnienie Miłości”, natomiast o Mozarcie „Amadeusz” (o domniemanym otruciu wielkiego muzyka przez konkurenta), O Beethovenie powstały dwa filmy „Wieczna Miłość” z 1994 roku i „Kopia Mistrza” Agnieszki Holland z 2006 roku.

Mimo, że muzyka klasyczna tak często wykorzystywana przez twórców filmów, to rzadko trafia ona na płyty z soundtrackami, przegrywają te utwory z modnymi piosenkami pop.

czytaj więcej

Polskie gwiazdy i gwiazdeczki z „Talent Show”

»Napisany przez dnia 3 sty, 2012 w News | 0 komentarzy

talent show_programy rozrywkoweW ostatnich latach niesłabnącą popularnością cieszą się tzw. „Talent Show”, czyli programy w których uczestnicy prezentują swoje prawdziwe, bądź wydumane zdolności. Chciałbym zająć się programami mającymi znaleźć nowych muzycznych idoli.

Zdecydowanie najpopularniejszym jest „X-Factor”, który oczywiście oparty jest na modelu zagranicznym. Muzycy prezentujący się w tym formacie, już przez sam udział, stają się postaciami znanymi. Można tu wymienić chociażby Michała Szpaka, czy Gienka Loskę. Każdy z uczestników mógł się pochwalić niewątpliwym talentem, ale ważne jest co dalej się z nimi stało. Loska faktycznie niedługo wydaje płytę ze swoim zespołem, natomiast Szpak, zamiast nagrywać nowe piosenki, wolał tańczyć rumbę w n-tej edycji „Tańca z Gwiazdami”.

Kolejnym talent show jest „Mam Talent”. Mimo, że jest on przeznaczony dla wszelkich rodzajów uzdolnionych ludzi (raz pojawił się człowiek jedzący bigos). W pierwszych dwóch edycjach pierwsze miejsca zajmowali akrobaci i akordeonista (ale na drugich miejscach byli wokaliści), dwie ostanie edycję wygrywali już młodzi piosenkarze. Pierwszą edycje na drugim miejscu zajęła Klaudia Kulawik, która swój sukces oparła na zasadzie „patrzcie jaka mała dziewczynka ma potężny głos”, podobnie zakończyła się 3 edycja którą wygrała Magdalena Welc.  W drugiej edycji Bracia Legunowie, zajęli 2 miejsce, a mimo to zapewne najbardziej zapamiętamy ich jako tych co w półfinale zadedykowali piosenkę Janowi Wejchertowi, który zmarł w tamtych dniach i przekręcili jego imię.

Przejdźmy teraz do polsatowskiego „Must Be The Music.”. Ten jako jedyny z muzycznych talent Show, chciał również znaleźć uzdolnionych instrumentalistów. Pierwszą Edycję wygrał zespół Enej, którego piosenka „Radio Hallo” była hitem lata.

Na koniec chciałbym opowiedzieć o najstarszym programie tego typu „Szansa na Sukces”. Program nagrywany jest nieprzerwanie od 1993 roku, jego formuła jest bardzo prosta: uczestnicy śpiewają piosenki zaproszonych przez twórców gości. „Szansa” do tej pory wykreowała takie gwiazdy jak: Justyna Steczkowska, Anna Świątczak, czy Katarzyna Cerekwicka.

Programy typu poszukiwanie talentu, są popularne na całym świecie, jednak gwiazdy przez nie kreowane nie stają się piosenkarzami wielkiego formatu. Czasem można się zastanawiać, czy telewizja nie próbuje wykreować bardziej jury, niż młode talenty.

czytaj więcej

Muzyka Grunge – historia dzieci z rozbitych rodzin.

»Napisany przez dnia 7 lis, 2011 w Gatunki Muzyczne | 0 komentarzy

muzyka_grunge_nirvanaWszystko w jakiś sposób się kończy, albo raczej ewoluuje. Tak też jest z muzyką. Gatunki muzyczne przenikają się, tworzą nowe obiekty fascynacji w świecie kultury i subkultur. Zastanawiające jest, co by było, gdyby nie lata 70 i zespoły takie jak Black Sabbath, czy Led Zeppelinm.  Zastanawia mnie też, co by działo się obecnie w muzyce rozrywkowej, gdyby nie Iggy Pop i Stooges, czy Modern Lovers… Chodzi mi rzecz jasna o początki heavy metalu i punk rocka, bo nie dość, że nie byłoby zespołów takich jak choćby polskie Acid Drinkers, nie byłoby takich kapel jak Ramones, Sex Pistols itd. Nie chcę mówić, że dzięki muzyce niszowej miały miejsce wielkie przemiany społeczne, i że polski Jarocin był przyczyną rozpadu Komunizmu… Nie chodzi o to. Muzyka powinna zajmować słuch, a nie stanowiska. I tak też się dzieje, działo…

Dzięki muzyce punk i heavy metal, powstał – w mgnieniu oka, i tak szybko też przestał istnieć grunge, czyli tzw. muzyka dzieci z rozbitych rodzin. Fenomen tego gatunku polega na tym, że wybuch był nagły, w jednym mieście, i w jednym czasie – ludzie bez żadnej ideologii postanowili zagrać to, co im się nie podoba, irytuje, itd. A grali głośno, na tyle głośno, że usłyszano o nich wszędzie. Ludzie na całym świecie do tej pory wracają do osiągnięć Nirvany, a muzycy wzorują się na nich. Tak samo jak wszyscy do tej pory słuchają Pearl Jam, na którego koncerty przychodzą ogromne ilości fanów. W muzyce Grunge można wszystko. Można hałasować, grać na rozstrojonych instrumentach, ale można też układać skomplikowane riffy gitarowe. Pisać teksty piosenek o znudzeniu, opartych na kilku prostych zdaniach, ale można również ocierać się o poetyckość, jak to w przypadku Kurta Cobaina. Interesująca jest złożoność samej muzyki, jak też historia powstania tego gatunku muzycznego.

W Seattle kilka grup rockowych, takich jak Green River, czy Melvins, które nie definiowały się jako grungowe, i nieświadome tworzenia nurtu, który jak się okazało, wywarł wielki wpływ na późniejszą scenę rockową, rozpoczęły nowy rozdział w historii muzyki. Pod koniec lat osiemdziesiątych, kiedy to dziennikarze muzyczni rozróżnili, często garażowe granie, od innych rodzajów muzyki, sprecyzowali to, co się grało na scenach Seattle, jak grunge, czyli coś brudnego…

Wydaje się, że od tego czasu, szczególnie od wydania płyty „Nevermind” przez Nirvanę, i wkroczenia zespołów z undergroundu w świat komercji i showbiznesu, zaczęło się mniej, i coraz gorzej dziać w świecie, który nie miał żadnych założeń, a zwyczajnie był raczej emocjonalnym porywem, który nie czekał na wyniki sprzedaży płyt. Oczywiście pojawiły się genialne CD Soundgarden „Superunknown”, czy „Ten” Pearl Jam, ale cała magiczna otoczka zespołów z nikąd, coraz bardziej wykruszała się, po prostu ginęła.

czytaj więcej

Wypromuj swoje mp3 na Youtube.

»Napisany przez dnia 5 lis, 2011 w News, Plotki, Utwory | 0 komentarzy

youtube_muzyka w sieciŚciąganie plików mp3 i youtube stały się podstawowymi źródłami słuchania muzyki na świecie. Pliki mp3 jednak nie dają nam takiej samej jakości dźwięku jak z orginalnej płyty CD. Jednak i tutaj pomaga nam Internet, oprócz formatu mp3, możemy również ściągnąć pliki w formacie flac (jakość bezstratna, ale zajmuje wiele miejsca na dysku), czy mpc (plik zajmuje mniej miejsca, ale jest gorzej jakości niż rewolucyjny format dźwiękowy flac. Jakość plików dźwiękowych możemy poznać po tak zwanym bitracie. I tak najlepsze mp3 mają bitrate: 320 kbps, natomiast flace ponad 1410 kbps. Przy przejściu ze słuchania mp3 na flace wcale nie poczujemy od razu róznicy, ale w odwrotną stronę już tak. Wielkim źródłem muzyki są także takie strony jak wrzuta, czy youtube. Wiele firm fonograficznych szybko dostrzegło potencjał jaki  dają takie typu strony i zaczęły promować nagrania własnych artystów na kanałach youtube.

Oprócz nowych piosenek, możemy również posłuchać tych starych. Począwszy od Marii Callas, na Pink Floydach skończywszy. Youtube jest także miejscem gdzie powstają nowe internetowe gwiazdy śpiewające (lub udające, że śpiewają) jak Gracjan Roztocki i Adriel. Jednak mało kto wie, że idol nastolatek i obiekt drwin wielu internautów – Justin Biber został zauważony przez menadżera Scooter Browna. Rzecz jasna skoro ktoś śpiewa, zostaje także krytykowany. W ostatnim czasie pojawiły się dwie części programu COŚ (Co Oni Śpiewają?!) w którym w sposób zabawny prowadzący komentuje teksty polskich przebojów. I tak w pierwszym odcinku krytykowany jest Borysewicz i Kukiz „Bo tutaj jest jak jest” i Kaja Paschalska i Funky Filon „Mała Chinka Czikuczikulinka”.

Ściąganie muzyki z internetu, czy słuchanie jej na youtubie, jest ok. Nie każdego bowiem stać na zakup płyty w granicach 40 zł, jednak jeśli coś nam się bardzo podoba, to  powinniśmy kupić oryginalną płytę, aby pokazać wsparcie ulubionemu zespołowi.

czytaj więcej

MP3 zdominują muzykę?

»Napisany przez dnia 5 lis, 2011 w News | 0 komentarzy

mp3_odtwarzacz muzycznyW XXI wieku podstawowym nośnikiem muzyki stały się pliki mp3, artyści czasami starają się iść z duchem czasu i wydają swoje albumy na PenDrivie. Na taki pomysł wpadli członkowie zespołu De Mono, który wydał w 2006 roku, album „Siedem Dni” w formacie pamięci USB.  Na podobny krok zdecydowała się grupa Verba , wydając płytę „6 grudnia”, w formie mp3 zapisanych na nośniku PenDrivie.

Większość artystów stara się jednak wypromować przeciwdziałać pobieraniu muzyki z Internetu, starając się zamieścić na wydawnictwie treści, których nie da się bezstratnie skopiować do sieci. I tak raper O.S.T.R w 2010 roku wydał płytę „Tylko dla Dorosłych”. Do koncept albumu dodany został komiks Grzegorza „Forina” Piwinickiego, który był uzupełnieniem do treści na płycie. Dodatkowy gadżet dodał do swojego singla „Insert” kieliszek do picia wódki. Jak się okazało nawet muzyka pierwszej damy polskiej muzyki Dody nie obroni się bez dodatkowych atrakcji i tak płyta została wydana z 7 różnymi wersjami okładek. Jak usłyszałem w jednym z wywiadów Rabczewska z zdecydowała się na taki krok, aby ci „co frajerko ściągają z Internetu” mieli poczucie że coś stracili.

Znany zespół Radiohead, wydanie swojego albumu „In Rainbowns” poprzedził umieszczeniem jej plików muzycznych w Internecie. Każdy internauta mógł ściągnąć album z sieci i sam zadecydować, czy chce za niego zapłacić. Mimo to po wydaniu płyty na nośniku CD w pierwszym tygodniu po premiery znalazła 122 tysięcy nabywców. Muzycy z Radiohead mogą sobie pozwolic nna takie eksperymenty, bo są wielkimi gwiazdami, natomiast artyści wchodzący dopiero na rynek muzyczny to już zupełnie inna sytuacja. Choć ściąganie plików z Internetu jest nielegalne to dla wielu ludzi jest to jedyny sposób kontaktu z muzyką. Co ciekawe ściąganie mp3 z Internetu może prowadzić do wzrostu sprzedaży albumów muzycznych, ale tylko tych muzyków, którzy nie są na pierwszych stronach gazet.

 

 

czytaj więcej

Radio internetowe legalne?

»Napisany przez dnia 5 lis, 2011 w Radio | 0 komentarzy

radio internetowe_stacje radioweRadio jako medium zostało przeniesione już prawie w całości do Internetu. Nie tylko największe stacje w Polsce maja swoje odpowiedniki w sieci, ale powstało także wiele nowych rozgłośni. Nowe radia proponują bardzo wyspecjalizowane kategorie muzyki. Możemy znaleźć radio internetowe grające tylko muzykę klasyczną, chrześcijańską, czy Death Metal, także każdy nawet najbardziej wymagający słuchacz znajdzie muzykę która mu odpowiada. Wiele nowych stacji internetowych oprócz słuchania swoich ulubionych piosenek, proponuje ocenianie jej i śledzenie tekstu wraz z trwaniem melodii. Zawsze można się również porozumieć z innymi słuchaczami poprzez dodany do odtwarzacza czat.

W naszym mniemaniu tak podzielone stacje na różne typy muzyki, umożliwia przeciętnemu użytkownikowi Internetu poznanie nowych gatunków muzycznych. A jeśli ktoś już jest nastawiony tylko w jedną stronę, zawsze może poznać nowe, dotąd nieznane mu piosenki. Na założenie własnego radia internetowego zdecydowała się redakcja strony ze śmiesznymi obrazkami kwejk. Na tej stronie to użytkownicy poprzez głosowanie decydują jaka piosenka poleci w następnej kolejności. Lastfm jest stroną na której możemy posłuchać radia, ale także założyć profil, na którym poprzez specjalnie zainstalowany program, umieszczać na naszych spersonalizowanych stronach naszych ulubionych artystów i piosenki. Wiele opcji na tych stronach jest jednak płatna.

Jak wspomnieliśmy wcześniej swoje miejsce w sieci znalazły także radia stacjonarne (FM) proponując nam stacje grające bardzo skonkretyzowane gatunki muzyki. Na taki krok odważyły się: RMF FM, Radio Zet, Polskie Radio, a kolejne czekają już w kolejce. Przestrzeń w internecie przeznaczona na stacje radiowe, powoduje także powstawanie nielegalnych rozgłośni. Kilka lat temu pewien niewidomy otworzył nielegalne radio internetowe, sprawa była na tyle poważna, że trafiła do programu „Uwaga”. Trzeba pamiętać, że otwierając nielegalne radio łamiemy prawo autorskie obowiązujące na terenie Polski. Radio to medium, które wraz z pojawieniem się z telewizji miało odejść w zapomnienie, tak jak wcześniej prasa. Jednak wynalezienie Internetu spowodowało, że swoje miejsce znalazły prasa, radio i telewizja.

czytaj więcej